"Masz, kolego, pożyczyć kilka franków do pierwszego?" "No wiesz, ja chciałem walczyć w powstaniu, ale tak wyszło" "A o Towiańskim słyszałeś?" "A kolegę to na Sybir wywieźli" "A nowego Mickiewicza czytałeś?" "Ojczyzna w lochu, a ty co?" "Napoleon to był jednak gość" "Ale odrodzona Polska to powinna być..." Romanse z mężatkami i rozwódkami "Posłuchajmy Chopina, popłaczmy razem" "Znów kaszel, to na pewno gruźlica" Portret z ręką za pazuchą "Czucie i wiara, nie szkiełko i oko!" "Polska Chrystusem/ Winkelriedem narodów" Mieszkanie kątem w Paryżu u kolegi "Zjadłbym pierogi... byle nie ruskie!" "Masz, kolego, pożyczyć kilka franków do pierwszego?" "No wiesz, ja chciałem walczyć w powstaniu, ale tak wyszło" "A o Towiańskim słyszałeś?" "A kolegę to na Sybir wywieźli" "A nowego Mickiewicza czytałeś?" "Ojczyzna w lochu, a ty co?" "Napoleon to był jednak gość" "Ale odrodzona Polska to powinna być..." Romanse z mężatkami i rozwódkami "Posłuchajmy Chopina, popłaczmy razem" "Znów kaszel, to na pewno gruźlica" Portret z ręką za pazuchą "Czucie i wiara, nie szkiełko i oko!" "Polska Chrystusem/ Winkelriedem narodów" Mieszkanie kątem w Paryżu u kolegi "Zjadłbym pierogi... byle nie ruskie!"
(Print) Use this randomly generated list as your call list when playing the game. There is no need to say the BINGO column name. Place some kind of mark (like an X, a checkmark, a dot, tally mark, etc) on each cell as you announce it, to keep track. You can also cut out each item, place them in a bag and pull words from the bag.
"Masz, kolego, pożyczyć kilka franków do pierwszego?"
"No wiesz, ja chciałem walczyć w powstaniu, ale tak wyszło"
"A o Towiańskim słyszałeś?"
"A kolegę to na Sybir wywieźli"
"A nowego Mickiewicza czytałeś?"
"Ojczyzna w lochu, a ty co?"
"Napoleon to był jednak gość"
"Ale odrodzona Polska to powinna być..."
Romanse z mężatkami i rozwódkami
"Posłuchajmy Chopina, popłaczmy razem"
"Znów kaszel, to na pewno gruźlica"
Portret z ręką za pazuchą
"Czucie i wiara, nie szkiełko i oko!"
"Polska Chrystusem/ Winkelriedem narodów"
Mieszkanie kątem w Paryżu u kolegi
"Zjadłbym pierogi... byle nie ruskie!"