(Print) Use this randomly generated list as your call list when playing the game. There is no need to say the BINGO column name. Place some kind of mark (like an X, a checkmark, a dot, tally mark, etc) on each cell as you announce it, to keep track. You can also cut out each item, place them in a bag and pull words from the bag.
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
Clogi odwiedza tor wyścigowy
Clogi rozstawia swój kram żeby sprzedać towary
Clogi sromotnie przegrywa na zakładach
Clogi wygrywa na zakładach więcej niż się spodziewał
Kozi pomyli imię Moxxi mówiąc Maksymiliana
"""On taki zawsze?"""
Clogi zastanawia się czy do krasnoludów przybędą jacyś osadnicy
Clogi postanawia zainwestować w nową broń
Kozi przekręca imię Boskiej Anety
Moxxi daje Clogiemu kiełbasę
Konsorcjum psuje Clogiemu renomę
Pijany w sztok klient baru Moxxi próbuje sprzedać newsa
"Baniak mówi ""j...Jej!"" odgrywając emocjonalną reakcję NPC"
Clogi załamuje ręce nad wydawanymi koronami
Clogi uprawia hazard
Słowo dupa pada więcej niż 10 razy
Gracze twierdzą, że idziemy w bingo na łatwiznę
Clogi wrabia inną postać w coś, co sam zrobił
Clogi wspomina jakim jest świetnym swatem
Moxxi mówi o możliwości zarobku Clogiego
Podejrzany przedmiot pozostawiony w zaułku
Ktoś pije świetlicówkę
Pijany w sztok klient baru Moxxi robi burdę
Moxxi przedstawia kolejny problem trawiący jej bar
Zwiększenie opłaty wjazdowej do miasta
Clogi ucieka przed pobiciem
Clogi sprzedaje przynajmniej 10 igieł
"""Niech stracę"""
Kozi robi cosplay Clogiego - monobrew
Problem ze strażą miejską
Clogi nie unika starcia mimo swojej złotoustej gadaniny
Ktoś napada Clogiego w ciemnych uliczkach
"Kozi przekręca słowo ""lukratywny"""
Lobora mówi, że coś nie jest ochroniarską robotą
Lokalne albiońskie jedzenie
"""Czemu tak drogo?"""
Clogi spotyka swoje rodzeństwo
Clogi znajduje jakiś przedmiot na ziemi i go nie podnosi
Clogi walczy z kimś na pięści
Clogi musi zapłacić podatek
Ktoś na mieście pyta o Clogiego
"""Byłem u czterech krasnoludów, w głowach im tylko g**no"""