(Print) Use this randomly generated list as your call list when playing the game. There is no need to say the BINGO column name. Place some kind of mark (like an X, a checkmark, a dot, tally mark, etc) on each cell as you announce it, to keep track. You can also cut out each item, place them in a bag and pull words from the bag.
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
Gracze chcą iść na skróty i kończą w większym niebezpieczeństwie.
Ktoś próbuje przekupić straż miejską.
Przerzucam :3
Gracze okradają plebs
MG podpowiada rozwiązanie – gracze biorą to za pułapkę.
Gracze zabijają przeciwnika, zanim MG zdąży w pełni opisać jego wejście.
Ktoś używa przedmiotu magicznego bez wiedzy, jak działa.
Postać próbuje wyłudzić pieniądze, ale kończy w więzieniu.
Gracze oskarżają MG o "railroadowanie".
Lobotomia
Gracz napastowany seksualnie
Ktoś próbuje zastraszyć NPC-a, ale wygląda komicznie.
Drużyna decyduje się na „genialny” plan, który wymaga perfekcyjnych rzutów.
Gracze zostają oskarżeni o chaos – całkiem słusznie.
Jeden z graczy rzuca: „Co najgorszego może się stać?” – i dzieje się najgorsze.
Johan
Gracze próbują udawać bogatych – nikt im nie wierzy.
Drużyna zapomina o podstawowym celu przygody i idzie polować na szczury.
Jeden z graczy używa zasady, o której nikt inny nie słyszał.
MG wspomina coś o Chaosie – gracze panikują.
Jeden z graczy próbuje przekonać NPC-a do pomocy łamiącym logikę argumentem.
Ktoś rzuca na spostrzegawczość – i widzi coś, czego absolutnie nie powinien.
Postać ginie w sposób absurdalnie losowy, np. przez krytyka na przypadkowe zdarzenie.
Free!
MG podpowiada rozwiązanie zagadki – gracze go ignorują.
NPC daje graczom prostą misję – komplikują ją do granic absurdu.
Krasnolud alkoholik
bo gracze poszli "tam, gdzie nie trzeba"
NPC zdradza graczy – nikt nie jest zaskoczony.
Jeden z graczy dostaje mutację – reszta chce go „przebadać”.
Jeden z graczy rzuca: „Pamiętacie, jak na tamtej sesji…” – i zaczyna długą historię.
Jeden z graczy nie rozumie, jak działa jego zdolność (lub karta talentu).
Gracze spędzają pół godziny planując zasadzkę – przeciwnik ich widzi.
Drużyna przekomarza się, kto ma otworzyć drzwi.
"Czy naprawdę musimy iść do kanałów?"
Bierę Punkty Korupcji UwU
MG opisuje coś subtelnego, gracze to niszczą „na wszelki wypadek”.
12 = lat
pełnoletnia
Gracze wywołują zamieszki – przypadkiem
Jeden z graczy: „Myślałem, że to była TYLKO żartobliwa decyzja!”
MG zaczyna improwizować
Ktoś próbuje „łatwego zarobku” – kończy się katastrofą.
Gracze decydują się „pomóc” NPC-owi, ale przy okazji go rujnują.
Ktoś rzuca: „Nie mamy czasu na detale!” – kończy się to katastrofą.
Postać próbuje blefować – kończy się totalnym fiaskiem.
MG: „To miało być prostsze, ale okej…”
Gracze decydują się na wyprawę, zapominając o podstawowym wyposażeniu.
Gracze próbują zakraść się do świątyni – kończy się pościgiem.
Gracze próbują zdobyć zakazane przedmioty – kończy się interwencją władz.
Ktoś robi komentarz o Sigmarze w stylu: „Co by zrobił Sigmar?"
Mg jest zwyrolem
Drużyna wciąga niewinną postać w swoje kłopoty.
Ktoś rzuca: „A co, jeśli to demon?” – niezależnie od sytuacji.
Drużyna sprzedaje zdobycz za bezcen, nieświadoma jej wartości.
Postać ginie w sposób absurdalnie losowy.
Drużyna wdaje się w bójkę w karczmie – mimo braku powodu.
Ktoś podejmuje absurdalne ryzyko "bo to Warhammer".
Jeden z graczy rzuca na plotkowanie – i dowiaduje się nieistotnych szczegółów.
Drużyna bierze zlecenie, ale nie pyta o szczegóły – są zaskoczeni konsekwencjami.
Czarmuchy
Gracze ignorują NPC-a z istotnymi informacjami.
Piotr denerwuje się tłuczeniem lore
Drużyna trafia na skaveny – gracze chcą uciekać.
Drużyna zdobywa w końcu ważny przedmiot – i go gubi.
Ktoś próbuje użyć magii, kończy się katastrofą.
MG ma przygotowany wielki zwrot fabularny, ale gracze idą w inną stronę.
Drużyna ignoruje wiadomość od władz Imperium, bo „nie wyglądała pilnie”.
Jeden z graczy rzuca krytyczne porażkę w kluczowym momencie.
Dnd to gówno
Warhammer lepszy
Piotr(MG) denerwuje się tłuczeniem lore
MG wprowadza tajemnicę, gracze ją rozwiązują kompletnym przypadkiem.
Drużyna ukrywa się przed władzą – zostaje znaleziona przez przypadek.
Gracze nie wiedzą jak rozwiązać zagadkę
MG: „Czy naprawdę chcesz to zrobić?” – gracz to robi.
Gracze rozważają sprzedaż towarzysza dla zysku.
MG daje subtelne wskazówki, ale gracze ich kompletnie nie łapią.
MG próbuje wprowadzić grozę, ale gracze to psują głupimi żartami.
MG próbuje wprowadzić postać z ważnym tłem, gracze ją zabijają.
MG wprowadza złowrogiego NPC-a, który ginie od jednego strzału.
Postać dostaje trwałe obrażenie w najbardziej absurdalny sposób.
MG "po cichu" zmienia statystyki przeciwnika, żeby nie było za łatwo
Drużyna napotyka coś dziwnego – od razu próbuje to podpalić.
Gracze spotykają NPC-a z tragiczną historią – ignorują go.
NPC próbuje wyjaśnić coś graczom, ale zostaje kompletnie zignorowany.
Ktoś rzuca: "Chcę sprawdzić, czy to nie jest pułapka" – umiera od pułapki.
Gracze próbują „pożyczyć” coś od bogatego kupca.
Gracze podejrzewają, że wszyscy NPC-e są agentami Chaosu.
Jeden z graczy próbuje zagrać moralnego bohatera, ale reszta drużyny to psychopaci.
Gracze zostają wciągnięci w intrygę, której nie rozumieją.
MG zaczyna opisywać krajobraz – gracze natychmiast chcą szukać pułapek.
Gracze wydają wszystkie pieniądze na hazard.
Sesja zaczyna się z godzinnym opóźnieniem.
Gracze przypadkowo pogarszają sytuację, próbując ją naprawić.
Jeden z graczy wyzywa NPC-a na pojedynek – i przegrywa z kretesem.
Drużyna widzi niewinną postać – natychmiast jej nie ufa.
Gracze przez przypadek wywołują pożar.
Gracze spotykają weterana wojennego – natychmiast chcą go oskubać.
"To nie działa tak w Warhammerze!"
Postać próbuje wymigać się od płacenia podatku – kończy się to katastrofą.
MG rzuca: "Okej, tego się nie spodziewałem…" – gracze świętują.
Jeden z graczy przypadkowo łamie prawo, nie zdając sobie z tego sprawy.
Gracze znajdują magiczny przedmiot – testują na towarzyszu.
Elfka dalej nie potrafi czarować
"Idziemy do tawerny, bo czemu nie?"
Gracze planują obwinienie NPC-a o swoje błędy.
Gracze zaczynają podejrzewać NPC-a, który miał im pomóc.
MG opisuje coś obrzydliwego, a gracze rzucają „Eee, standard w Imperium.”
Drużyna postanawia „zaryzykować” – kończy się to tragicznie.
Jeden z graczy gra tak chciwie, że psuje interakcje społeczne.
Drużyna atakuje przeciwnika, który chciał się poddać.
MG wybucha śmiechem po absurdalnym rzucie.
Ktoś rzuca: "Wchodzimy przez okno" – mimo otwartych drzwi.
Gracze gromadzą zbyt dużo złota i stają się celem złodziei.
Ktoś rzuca: "A co, jeśli to wampir?" – okazuje się, że nie, ale i tak się boją.
Jeden z graczy sugeruje kanibalizm – „na wszelki wypadek”.
Gracze znajdują skrytkę – próbują ją otworzyć siłą, niszcząc zawartość.
Drużyna planuje coś przez 30 minut, by potem totalnie to zawalić.
Drużyna zostawia za sobą więcej problemów, niż naprawia.
Ktoś rzuca: „To pewnie skaveny” – i ma rację.
Gracze postanawiają rozwiązać problem przemocą – mimo że była łatwiejsza droga.
Jeden z graczy próbuje uwieść NPC-a, niezależnie od sytuacji.
Gracze próbują przekonać kogoś do zdrady
Przeciwnik ginie od jednego strzała
Pan z wąsem refference
Gracze trafiają do miasta – natychmiast próbują znaleźć bordel.
Postać przeżywa coś, czego absolutnie nie powinna, dzięki absurdalnemu fartowi.
Gracze spotykają elfa – natychmiast zaczynają go obrażać.
Żydzi
Ktoś próbuje być "bohaterem", ale kończy z trwałą raną.
Drużyna próbuje przekonać krasnoluda do zmiany wyznania.
Ktoś rzuca żart o Imperium i Niemcach.
Drużyna kończy sesję z większym bałaganem, niż zaczęła
Jeden z graczy przejmuje inicjatywę, reszta idzie za nim niechętnie.